Zaskakująca i momentami nieprzewidywalna historia

8 września 2019

Katarzyna Michalak jest jedną z popularniejszych autorek w Polsce. Jej Trylogia Autorska zebrała pokaźne grono czytelniczek, choć nie zawsze cieszyła się szczególnie dobrymi recenzjami. Marzycielka to ostatni tom serii, który zakończyć ma wszystkie rozpoczęte przez pisarkę wątki, a także odpowiedzieć na pytania zadane na łamach dwóch poprzednich powieści. Czy warto zaangażować się w tę polską trylogię z kategorii literatury popularnej?

Ogrom różnorodnych emocji

Marzycielka to historia z pozoru prosta, niezłożona, która jednak szybko zmienia swoje początkowe założenia. Im głębiej w opowieść wchodzimy, tym więcej rzeczy zaczyna nas zaskakiwać. Począwszy od przedstawianych przez pisarkę miejsc, wydarzeń, a na zachowaniach bohaterów kończąc. W zakończeniu Trylogii Autorskiej znajdziemy wiele bólu, cierpienia, ale i szczęścia czy miłości. Trzeba zaznaczyć, iż Marzycielka stoi zdecydowanie pod znakiem skrajnych emocji, które nieustannie przenikają siebie nawzajem. Czytelnicy będą towarzyszyć bohaterom na korytarzach szpitali psychiatrycznych, opuszczonych budynków, a także ogrodów zoologicznych, przytulnych mieszkań czy domku na wsi będącego marzeniem jednej z bohaterek. 

Co czeka bohaterów?

Zakończenie trylogii rozpoczyna się z dramatyczną mocą. Weronika, po poronieniu znajduje się w złym stanie psychicznym. Przetrzymywana przez męża w mieszkaniu, następnie z niego wyrzucona, podejmuje nieudaną próbę samobójczą. W konsekwencji trafia do szpitala psychiatrycznego. W momencie gdy, wydawałoby się, bohaterka wychodzi na prostą, spadają na nią raz jeszcze dramatyczne wydarzenia. I tak przez całą powieść. Faktem jest, że czytelniczki nie będą miały czasu na nudę – Katarzyna Michalak zapełnia akcją, niedopowiedzeniami i tajemnicami każdą stronę swojej książki. Z drugiej strony te nieustanne wahania, skoki emocji ze skrajności w skrajność, mogą irytować i po prostu męczyć. Jednocześnie, Marzycielka, pomimo ogromnego ładunku negatywnych uczuć i wydarzeń, jest i historią o nadziei, o nowych szansach oraz o tym, że nawet najbardziej przejmujący ból i smutek mogą w końcu zniknąć – choć bez pracy nad sobą nie będzie to możliwe. Z lektury Marzycielki najwięcej zyskają fani pisarstwa Katarzyny Michalak oraz jej Trylogii Autorskiej. 

 

Marzycielka to:

– emocjonalna przejażdżka po skrajnych emocjach

– dla miłośniczek stylu pisania Katarzyny Michalak oraz poprzednich tomów serii

– wielowątkowa fabuła, przepełniona smutkiem, bólem, cierpieniem, ale i w końcu – nieśmiało – pojawiającymi się pozytywnymi uczuciami

– to opowieść o podnoszeniu się, o stawieniu czoła swoim największym lękom i słabościom