Początek przygód Pii Kirchhoff

28 września 2019

Pierwszy tom

Od tej historii i jej niebywale dobrego przyjęcia przez czytelników rozpocznie się seria przygód dwójki detektywów – Pii Kirchhoff i Oliviera von Bodensteina. Nielubiana„, autorstwa Nele Neuhaus, jest opowieścią o wadach i zaletach pracy w policji, ale też samej bohaterce, która na pozór niedostępna, okazuje się być osobą empatyczną, pełną pasji do pracy. Nieobcy jest jej cięty humor i niekonwencjonalne podejście do obowiązków. Swojemu szefowi zdoła zaimponować niejednokrotnie, nie tylko umiejętnościami dalece wykraczającymi poza potrzeby funkcjonariusza. Pia jest świadoma swej wartości, potrafi być asertywna i w bezczelny, a jednocześnie budzący podziw sposób, łamie konwenanse.

Sierpniowy, piękny i gorący poranek, przerywa Pii wezwanie do pracy. Dwa trupy, dwie lokalizacje, zero połączenia między ofiarami. Prokurator i kobieta u stóp wieży. Tropy wykluczają się wzajemnie, aż funkcjonariusz Kirchhoff weźmie sprawy w swoje ręce. Kierując się na pozór daleko od morderstw, trafia na ślad, który zaprowadzi ją do stadniny koni w Kelkheim. A tam wątki i intrygi zaczną piętrzyć się ponad miarę. W tej odsłonie przenosimy się do świata gonitw, zakładów bukmacherskich i hodowli championów, gdzie nieczysta gra jest na porządku dziennym. Detaliczne zgłębienie tematu pozwala nam swobodnie rozejrzeć się po otoczeniu, a także poznać bohaterów i ich motywacje, które z początku wydają się być absurdalne lub wysoce podejrzane.

 

Klasycznie skrojony kryminał

Nele Neuhaus preferuje klasyczny sposób konstruowania kryminału, zmieniając jedynie jego okoliczności. Spokój i cisza zmącone są na początku sprawą o morderstwo. Potem strzał-zgon-strzał-zgon. Dwie, pozornie niepowiązane ze sobą postaci. Mylący wątek. Duży krąg podejrzanych. Niebanalne podejście do sprawy. Niekonwencjonalne zakończenie. I finał, wyjaśniający wszystkie wątki, nawet te poboczne, nie pozostawiając cienia złudzenia, że cokolwiek mogło zostać pominięte.

Na pozór banalnie brzmiący szablon sprawdza się w wypadku autorki, ze względu na umiejętność szczegółowego zarysowania postaci, a przede wszystkim, co kluczowe, korelacji i interakcji między nimi. Ich żywiołowe temperamenty i wielkie zaangażowanie wzbudzają podziw. Jednocześnie nie przyćmiewają najważniejszych osi fabuły, pozwalając czytelnikowi rozwiązywać zagadkę razem z nimi. Plątanina wątków, w które za każdym razem wrzuca nas autorka, myli nam szyki, jednak z pomocą profesjonalnie wyszkolonych funkcjonariuszy udaje się nam wyjść z opresji bez szwanku. Rosnące napięcie może spowodować, że zatracimy umiejętność racjonalnego oglądu sytuacji, przez co do końca, choć trochę w zamgleniu, będziemy poszukiwać rozwiązania.